Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że my to nie do końca jesteśmy my lecz bakterie które nas ukształtowały, tak jak ewolucyjnie ukształtowały ryby, ptaki, robaki i inne zwierzęta. Szersze informacje na końcu tego rozdziału.

Czy masz świadomość, że możesz mieć wpływ by nie dopuszczać do chorób? Gdy zachorujesz to choroby te podczas snu sam możesz skutecznie zwalczać. Podczas wizyty w moim gabinecie w Chorzowie, dowiesz się jak tego dokonać. Wizyta jest w całości rejestrowana i wręczana na pendrive. To dlatego, aby każdy mógł ją wielokrotnie odtwarzać i utrwalić nabytą wiedzę. Wiedza ta dotyczy komunikacji komórkowych oraz wymiany tych informacji z centralnym i obwodowym układem nerwowym. Kopię tego nagrania można przekazać również innym zainteresowanym osobom. Ponadto, aby nie było wątpliwości co do skuteczności opracowanej przeze mnie metody, każdemu robię zdjęcia zwiotczeń mięśni i wynikłych z tego skrzywień, przed i po godzinnym leżeniu na materacu Innowator. Zdjęcia te robione są telefonami zgłaszających się do mnie chorych. Ewidentnie zauważalne efekty dokonują się w bardzo szybkim czasie i uzyskiwane są bez żadnej inwazji w organizm. Wzmocnienia wymiany sygnałów nerwowych jakich samoistnie dokonuje organizm płyną do mózgu równocześnie z wszystkich narządów, mięśni, ścięgien, więzadeł i węzłów chłonnych. Żadna rehabilitacja na świecie nie jest w stanie dokonać tak rewelacyjnych uregulowań jak dokonuje to sam organizm. Najwdzięczniejszymi moimi pacjentami są lekarze, ponieważ posiadają oni wiedzę medyczną. Natychmiast weryfikują ją z moją wiedzą i widzą, w którym miejscu uzupełniłem tą wiedzę. Chorzy zazwyczaj przyjeżdżają wraz z rodziną, ponieważ tak naprawdę każdy człowiek ma większe lub mniejsze problemy zdrowotne, których medycyna konwencjonalna nie jest w stanie wyleczyć. Ponadto należność płaci się taką samą kwotę bez względu na to czy na spotkanie przyjeżdża jedna osoba czy też kilka. Jak wiadomo lekarze leczą zazwyczaj objawy chorób, a nie ich przyczyny. Przyczynami niemal wszystkich chorób postępujących są zakłócenia w wymianie informacji pomiędzy tkankami, narządami oraz centralnym i obwodowym układem nerwowym – którego główną rolę pełni mózg. Dlaczego przez 24 lata mojej działalności lekarze nie podejmują ze mną współpracy? Ponieważ im nie wolno! Muszą bowiem leczyć chorych zgodnie z procedurami medycznymi ustalonymi przez decydencki świat medyczny. Lekarze którzy u mnie pracowali i leczyli chorych moją metodą (najpierw byli u mnie pacjentami) byli wzywani do Izby Lekarskiej gdzie, grożono im zawieszeniem prawa wykonywania zawodu lekarza, a równocześnie nakładano na nich kary dyscyplinarne! Biznes medyczny jest bowiem wtedy, gdy się chorych leczy.

Niewolnicy! Otwórzcie oczy i psychikę na wiedzę o przyczynach chorób!

TEN BLOG INFORMACYJNY NIE JEST DLA TYCH KTÓRZY WOLĄ ABY LEKARZE LECZYLI IM TYLKO OBJAWY CHORÓB, A NIE ICH PRZYCZYNY. PODKREŚLĘ, ŻE TO NIE LEKARZE SĄ TEMU WINNI LECZ DECYDENCI MEDYCYNY KTÓRZY ICH ZASTRASZAJĄ.

Zapewne każdy człowiek wie, że wszystkie narządy i tkanki są unerwione. Poprzez te unerwienia do mózgu płyną sygnały elektryczne z szybkością 436km/godz. „naładowane” informacjami o aktualnym stanie narządów. Mózg jest główną „centralą i biologicznym procesorem”, który odbiera te informacje, analizuje je. W odpowiedzi uaktywnia w komórkach narządów takie reakcje samoobronne, samoregulacyjne i samonaprawcze jakie otrzymuje od nich informacje. Gdy do mózgu dotrą sygnały informacyjne o zakłóceniach w komórkach któregokolwiek narządu, mózg wysłanymi zwrotnie sygnałami natychmiast je koryguje. Gdy dojdzie do ich uszkodzeń dokonuje w nich samonapraw. Kiedy samonaprawa nie jest możliwa wyzwala w nich apoptozę inaczej samobójczą śmierć komórki lub popularnie nazywaną autoagresją. (Podkreślę, że autoagresja którą lekarze straszą chorych jest dla organizmu procesem służebnym. Dopiero autoagresja która wymknie się z pod kontroli centralnego układu nerwowego staje się destrukcyjna.) Komórki niezdolne do naprawy rozpadają się, a miejsca te uzupełniane są komórkami macierzystymi. Jest to bezsprzeczny dowód, że ludzki organizm jest panaceum na wszystkie choroby. TO DLACZEGO CHORUJEMY? Ponieważ my lub środowisko w którym żyjemy, a przede wszystkim niewiedza ludzi powoduje, że zbyt często powtarzamy te same błędy i utrwalamy je. Błędy te skutkują chorobami gdyż zdolność samoregeneracja organizmu jest niewystarczająca aby dokonać samonapraw. Leżenie lub spanie na materacu Innowator pozwala organizmowi na uaktywnienie programów samoregulacyjnych, samoobronnych i samonaprawczych, a zauważalne przez chorego efekty pojawiają się już w ciągu kilku do kilkunastu minut. Chory odczuwa to w postaci delikatnych bodźców: mrowienia, pulsacji, drgań, ciepła, zimna, bólu czy innych zjawisk. Natomiast każdy odczuwa to w postaci rozluźnienia, wyciszenia, poprawą wzroku, pamięci czy wręcz euforii, co jest dowodem lepszego dokrwienia i tym samym dotlenienia mózgu. (Czytaj rozdział „Prawdziwa przyczyna śmierci Papieża Jana Pawła II”) u którego po leżeniu na materacu nie tylko ustały długo trwające upływy płynów z ust ale odzyskał również świadomość. Papież miał najwyższy stopień choroby Alzheimera gdyż był połączony z całkowitą utratą swego istnienia.

Przekonywanie kogokolwiek o tym, że zaczynają ustępować równocześnie niemal wszystkie choroby, jest bezcelowe. Jeśli bowiem do kogoś nie dotarły te przekazane w tak prosty sposób informacje, bezsprzecznie dowodzi to na niedokrwienie jego mózgu i wynikające stąd zmiany chorobowe w głowie, na leczenie których tylko w Unii Europejskiej wydaje się rocznie około 800 miliardów Euro.

Z jakichś zdawało by się niewiadomych przyczyn psychologicznych do ludzi nie dociera fakt, że organizm podczas snu sam się regeneruje. Z moich wieloletnich obserwacji i doświadczeń na wielu tysiącach chorych wynika, że przyczyną są utrwalone procesy adaptacyjne bakterii które nas skonstruowały. Bakterie te w znacznym stopniu sterują ludzką psychiką. Mają one bardzo wysoką zdolność adaptacyjną i nie są zainteresowane szybką śmiercią człowieka. Jest dla nich obojętne czy żyją w organizmie najmądrzejszego człowieka, w ułomnym płodzie, czy też człowieku nie mającym świadomości swego istnienia. Tragedia ludzkości polega na tym, że decydencki światek medyczno-farmakologiczno-medialny zniewolił ludzkość i z nakazu ułomnego prawa wymusza na ludzkości wyłączne prawo o stanowieniu o zdrowiu. Biznes jest bowiem wtedy gdy ludzie jak najczęściej chorują. To dlatego pomimo niezaprzeczalnie ogromnego postępu medycyny chorób przybywa, a nie ubywa. Decydenci medycyny bowiem promujący się na wybawców ludzkości zdzierają z ludzkości ogromne pieniądze. Przez 24 lata udowodniłem na setkach tysięcy chorych, że niemal wszystkim chorobom postępującym można skutecznie zapobiegać i skutecznie je leczyć – zwłaszcza przy współudziale medycyny konwencjonalnej.

Gdy w Polsce Solidarność obaliła komunizm i państwo utraciło kontrolę nad rozwojem gospodarki to niemal natychmiast ustały problemy gospodarcze. Wielki czas aby decydenci medycyny na całym świecie utracili monopol i kontrolę nad rozwojem medycyny i lecznictwa. Tragedią będzie gdy ludzkość zacznie zasiedlać inne planety i przeniesie na nie ten sam system lecznictwa. To nie ja boję się konfrontacji lecz decydencki świat medyczny który ma do dyspozycji ogromne pieniądze i kupuje media które go wspierają. Znane powiedzenie mówi; „Za pieniądze świat się podli”.

Ewolucja ukształtowała regenerację organizmu podczas snu lub odpoczynku. Metoda którą opracowałem, a dzięki której dokonują się tak wielkie i szybkie zmiany w organizmie polega na wzmocnieniu regeneracji zgodnie z tą ewolucją. Regenerację tą każdy sam może znacząco wzmacniać podczas snu lub leżenia na materacu INNOWATOR (poprzedni który opracowałem i stosowałem w moim Międzynarodowym Instytucie Zdrowia w Gliwicach nazywał się BEFT). Ewidentnie zauważalne i mierzalne efekty samonapraw zaczynają dokonywać się już w ciągu kilku do kilkunastu minut od momentu położenia się na materacu Innowator. Dzieje się to tak szybko dlatego, że sygnały nerwowe w postaci prądu płyną z szybkością 436km/godz., a zatem wymiana informacji pomiędzy każdą osłabioną komórką i mózgiem w każdej sekundzie przepływa od około 300 do 800 razy. Spowolnienie przepływu tych sygnałów to występujące zakłócenia i narastające choroby. Przywrócenie tej szybkości to samozdrowienie organizmu. Autoregulacje te odbywają się równocześnie w całym organizmie.

Przez 24 lata z moich metod skorzystało ponad osiemset tysięcy chorych (czego dowodzą dokumenty finansowe), a z materaca ponad trzydzieści tysięcy chorych. Ani razu nie zdarzyło się, aby takie samoregulacje w mniejszym lub większym stopniu nie dokonywały się. Ponadto zawsze każdy płacił i nadal płaci po konsultacji i skorzystaniu z materaca, a nie przed. Daje to chorym gwarancję, że nie zostaną oszukani. Gdyby samoregulacje te nie następowały, to osoba korzystająca otrzymała by rekompensatę finansową. Jednak to się jeszcze nigdy nie zdarzyło. Każdy bowiem, nawet zdrowy człowiek ma zakłócenia, których w codziennym życiu nie zauważa. Uświadamia to sobie dopiero podczas korzystania z materaca. Obserwacjami na wielu tysiącach chorych dowiodłem, że w mocno zaawansowanych chorobach organizm dokonuje wzmocnień ale nie zawsze jest w stanie się zregenerować. O intensywności samoregeneracji, poprzez regulację na pilocie, każdy korzystający z materaca Innowator decyduje sam. Najkorzystniejsza samoregeneracja adaptacyjna to taka, która odbywa się niewielkimi wzmocnieniami na przestrzeni dłuższego czasu. Korzystanie z materaca Innowator znacząco wzmacnia organizm. Dlatego powinno modyfikować się zażywane leki.

Najkorzystniej robić to pod kontrolą leczącego lekarza.

MY TO NIE DO KOŃCA JESTEŚMY MY

Każdego dnia wielokrotnie ludzie wypowiadają słowo ORGANIZM i nie do końca rozumieją co mówią. Ewangelia Marka głosi „SŁUCHACIE I NIE SŁYSZYCIE, PATRZYCIE I NIE WIDZICIE”. Ja tą Ewangelię uzupełniam „MÓWICIE I NIE ROZUMIECIE CO MÓWICIE”. A przecież słowo organizm określa coś zorganizowanego, a coś co jest zorganizowane dowodzi, że ktoś to zorganizował. Każdy uczył się w szkole, że życie na ziemi wywodzi się od bakterii. Różne bakterie zwalczały się ze sobą konkurując o byt. Jedne z tych bakterii „wycwaniły” się i aby skuteczniej się chronić otoczyły się błoną, którą dziś nazywamy błoną komórkową. Potem aby były jeszcze skuteczniejsze w obronie zaczęły tworzyć coraz więcej komórek. W zależności gdzie komórki te się namnażały tworzyły rybę, ptaka, robaka, małpę czy człowieka – oczywiście w ewolucji na przestrzeni milionów lat. Dopiero kilka lat temu, dzięki coraz doskonalszym sprzętom naukowcy ogłosili, że każdą naszą komórkę zasiedla przeciętnie około 10 bakterii. Bakterie te aby chronić się skutecznie utworzyły pomiędzy sobą obecny system porozumiewania. Są to między innymi sygnały chemiczne, elektryczne, fotonowe, termiczne, termodynamiczne, akustyczne czy mechaniczne drgania błon komórkowych. Bakterie te mają ogromną zdolność adaptacyjną, zatem dały nam wolną wolę w postępowaniu. Jednak gdy nieświadomie postępujemy niezgodnie z ich potrzebami, upominają nas różnymi delikatnymi bodźcami. Jest to delikatne mrowienie, drganie, tętnienie, swędzenie, ciepło, zimno, ból czy inne tego rodzaju bodźce. Ludzie nie mają „zielonego” pojęcia o tych bodźcach zatem nie zauważają ich i nie reagują na nie. Konsekwencją są postępujące choroby które są coraz dokuczliwsze. Chory idzie wtedy do lekarza, gdyż jest przekonany, że lekarz zapisze mu jakąś „czarodziejską” tabletkę i w ten „cudowny” sposób ozdrowieje. Ludzie nie do końca mają świadomość, że lekarze leczą objawy chorób, a nie ich przyczyny. Chorzy mają do nich niesłuszną pretensję, że po zażyciu tabletki, czy też serii tabletek nie zdrowieją czy też choroby wracają. Lekarze również oficjalnie przyznają, iż nie są w stanie wyleczyć około 80% istniejących chorób ponieważ nie znają ich etiologii (przyczyny), więc aby choremu ulżyć w cierpieniach leczą chorych objawowo. Natomiast od 1993 roku piszę i udowadniam, że niemal wszystkie choroby postępujące są powodem zakłóceń w wymianie informacji pomiędzy narządami oraz centralnym i obwodowym układem nerwowym.

W 1995 roku kandydując na Urząd Prezydenta Polski głosiłem hasło „ROZSĄDEK – SPRAWIEDLIWOŚĆ – ZDROWIE”. (Zebrano na mnie niemal 167000 podpisów.) W zakresie ZDROWIE wskazywałem, iż należy na każdym szczeblu nauczania wprowadzić obowiązkowe lekcje i nauczać dzieci i młodzież, a na grupowych spotkaniach również dorosłych, co to jest komunikacja komórkowa i układ nerwowy, w jaki sposób organizm (bakterie) przenoszą informacje, jak dają nam znać o zakłóceniach i tym samym o nadchodzących chorobach. Jak rozpoznać te zakłócenia i jak im przeciwdziałać w przedwstępnej fazie choroby, by do niej nie dopuścić. Ponieważ moje metody wspomagania organizmu w samoleczeniu były bardzo skuteczne i nie można mi było zarzucić oszustwa, (aby ludzie nie sięgali po moje informacje) zaczęto mnie ośmieszać głosząc, iż jestem kandydatem na prezydenta produkującym wkładki do butów. W każdych wyborach prezydenckich, również w 2015 roku, kilku polityków, że był taki człowiek, który produkował wkładki do butów i chciał zostać prezydentem… .

Od 1993 roku o komunikacjach komórkowych piszę w internecie i reklamach, ponieważ w oficjalnych periodykach medycznych nikt nie chciał przyjąć opisów moich prac. W 1995 roku napisałem i wydałem książkę pt. „Leczenie przepływem informacji”. Na wykłady na ten temat wielokrotnie zapraszano mnie do większości krajów (Stany Zjednoczone, Kanada, Izrael, Brazylia, Rosja, Białoruś, Ukraina i do większości krajów europejskich). Gdy na wykładach byli lekarze to przyznawano mi rację ale nikt nie podjął się wdrożenia moich metod. Byli też tacy którzy w kuluarach moim zdaniem niesłusznie mówili; „a co my będziemy robili gdy pana metoda znajdzie szerokie zastosowanie?”. Teraz zapewne rozumiecie dlaczego stałem się wrogiem nr 1 medycyny, farmacji i większości mediów.  Żerują one na niewiedzy społeczeństwa sprzedając ludziom reklamy nie do końca skutecznych, a nawet szkodliwych leków. Reklamy i ulotki załączane do leków informują, że owszem możesz pomóc sobie w danej chorobie, ale możesz też ponieść szkody w wielu innych narządach. Producenci leków nie dają chorym innej alternatywy. To tak jak gdyby równocześnie wszystkie światła na każdym skrzyżowaniu zapalały się na zielono. Czy teraz rozumiecie dlaczego niektórzy „drańscy” lekarze i nie tylko oni kilkanaście razy organizowali na mnie i nadal co pewien czas organizują podstępne działania których celem jest doprowadzenie mnie do śmierci? Czytaj rozdział „Lekarze to czy mordercy?”.

Gdy w Polsce lekarze strajkowali, słusznie żądając podwyżek płac, to ówczesny Minister Zdrowia śp. profesor Zbigniew Religa powiedział w Wiadomościach TVP, że podczas strajków śmiertelność chorych spada o 30%. Tak samo podczas strajków było w Izraelu, Słowenii, Wielkiej Brytanii czy na Malcie. W Polsce każdego roku jest to około 140 tysięcy zgonów powodowanych szkodliwym leczeniem. Moim zdaniem jest to znacznie więcej, co mogę w każdej chwili udowodnić.