W jaki sposób człowiek nie wiedząc o tym zabija bliźniego.

Przypadki nagłych zgonów uprzednio zdrowych osób są znane od najdawniejszych czasów. W Starym Testamencie, w Księdze Tobiasza opisane są wydarzenia, które miały miejsce kilkaset lat przed Chrystusem. Wtedy żył Raguel, który swoją córkę Sarę wydawał za żonę dla kolejnych siedmiu mężów. Każdy mąż zmarł w noc poślubną. Sara nie zabijała mężów. Według Tobiasza siedmiu mężów zabił zły demon. Uważam, że Tobiasz opisał prawdziwe wydarzenia, jednakże Tobiasz nie mógł wiedzieć o niewidzialnych haptenach, które są w zapachu organizmów, dlatego napisał, że to niewidzialny „demon” zabił siedmiu mężów Sary. Także obecnie zdarzają się podobne nagłe zgony uprzednio zdrowych i zakochanych w sobie osób. Częste są także omdlenia w zatłoczonych i źle wietrzonych pomieszczeniach wieloosobowych. Jest wiele rozmaitych chorób, którym można skutecznie zapobiegać i leczyć je przyczynowo.

 W 1901 roku lekarz medycyny Karol Landsteiner odkrył grupy krwi: A, B oraz 0, a w rok później Landsteiner odkrył, że krwinki czerwone są stosunkowo ubogie w substancje grupowe krwi i że znacznie więcej substancji grupowych krwi jest w pocie, ślinie, mleku matki, moczu, śluzach, spermie… (w wodzie organizmów), których to ludzi Landsteiner nazwał wydzielaczami substancji grupowych krwi. Substancje te nazwał haptenami. Aż około 80% ludzi jest wydzielaczami swoich substancji grupowych krwi, natomiast 20% jest niewydzielaczami i oni w płynach ustrojowych nie mają swoich substancji grupowych krwi: A, B, 0.

Po odkryciu grup krwi zaczęto coraz częściej dokonywać transfuzji krwi. Nie wszystkie transfuzje były udane, dlatego w następnych latach nastąpił burzliwy rozwój badań krwi, a przy okazji odkrywano coraz to nowe substancje grupowe krwi  rozpuszczone w wodzie organizmów, jednakże wiedza o tych rozpuszczonych w wodzie substancjach nie miała należytego zastosowania w medycynie.

Gdy w latach 1952 przeprowadzono na całym świecie szerokie badania grup krwi, okazało się, że w Indiach w rejonie Bombaju M. Bhende odkrył małą grupę osób mających grupę krwi 0, która znacznie różniła się od pozostałych zerowych grup krwi, a którą nazwał 0 Bombaj. Na całym świecie znaleziono tylko kilkaset osób o takich cechach krwi. Sugerowano wówczas, że była to pierwotna grupa krwi ludzi. Zainteresowano się tym tematem szerzej i sugerowano, że oprócz konfliktów serologicznych także substancje grupowe krwi powodują zatrucia ciążowe, uszkodzenia płodu i samoistne poronienia. 

Wiedza o substancjach rozpuszczonych w wodzie organizmów ma ogromne znaczenie dla każdego człowieka!!!!

Otóż woda jest wydalana z ludzkich organizmów do powietrza przez płuca i przez gruczoły potowe na skórze. Razem z wodą do powietrza są wydalane substancje grupowe krwi. W ten sposób wokół organizmu tworzy się niewidzialna, gęsta chmura substancji grupowych krwi tzw. haptenów.

Substancje grupowe krwi są w zapachu organizmów!

W źle wietrzonych mieszkaniach stężenie substancji grupowych krwi w powietrzu może być wielkie. Jeśli dwie przykładowe osoby, Adam i Ewa, przebywają ze sobą bardzo blisko, to dużo substancji Adama przenika do krwi Ewy, natomiast substancje Ewy przenikają do krwi Adama. Sprawa nie jest prosta do wyjaśnienia, ale w celu łatwiejszego zrozumienia podaję w uproszczeniu, że jeśli Adam i Ewa mają zgodne grupy krwi, to najczęściej można im przetaczać krew i nic złego im się nie stanie podczas oddychania substancjami, które są w zapachu ich organizmów. Natomiast jeśli Adam i Ewa mają niezgodne grupy krwi i oddychają zapachem swoich organizmów, to następstwa mogą być fatalne, bowiem Adam albo Ewa albo Adam i Ewa mogą doznawać objawów podobnych do objawów podczas przetaczania krwi źle dobranej. Są to objawy, które narastają. Zwykle zaczyna się od bólu głowy, mogą pojawić się mdłości, nudności, zaburzenia wzrokowe, zaburzenia w pracy serca, bóle lędźwiowe, zaburzenia psychiczne, omdlenia, a nawet może nastąpić nagła śmierć uprzednio zdrowej osoby.

Przypadki nagłych zgonów uprzednio zdrowych osób są znane od najdawniejszych czasów. W Starym Testamencie, w Księdze Tobiasza opisane są wydarzenia, które miały miejsce kilkaset lat przed Chrystusem. Wtedy żył Raguel, który swoją córkę Sarę wydawał za żonę dla kolejnych siedmiu mężów. Każdy mąż zmarł w noc poślubną. Sara nie zabijała mężów. Według Tobiasza siedmiu mężów zabił zły demon. Uważam, że Tobiasz opisał prawdziwe wydarzenia, jednakże Tobiasz nie mógł wiedzieć o niewidzialnych haptenach, które są w zapachu organizmów, dlatego napisał, że to niewidzialny „demon” zabił siedmiu mężów Sary. Także obecnie zdarzają się podobne nagłe zgony uprzednio zdrowych i zakochanych w sobie osób. Częste są także omdlenia w zatłoczonych i źle wietrzonych pomieszczeniach wieloosobowych. Jest wiele rozmaitych chorób, którym można skutecznie zapobiegać i leczyć je przyczynowo. W tym celu ludzie powinni wiedzieć jakie substancje mają w swoim pocie i w zapachu, a także powinni wiedzieć jak zapobiegać chorobom i jak je leczyć bez lekarstw. Wiedza o tym jest już rozpowszechniana w naukowych pismach medycznych, natomiast w Międzynarodowym Instytucie Zdrowia w Gliwicach, ul. Karola Marksa 11 w każdy wtorek i czwartek były przeprowadzane pogadanki dla osób zainteresowanych tym tematem, a także były wykonywane laboratoryjne badania substancji zawartych w płynach ustrojowych.

W dniach 06 kwietnia i 14 maja 2006 roku w telewizji TVN w programie „Rozmowy w toku” wyemitowano program o alergii człowieka na człowieka. Uczestniczyły w nim osoby, które osobiście doświadczyły negatywnego zjawiska haptenowego. Głównym uczestnikiem był Pan Jerzy Grzeszczuk, który od 25 lat we współpracy z innymi naukowcami prowadzi badania nad zjawiskiem toksycznego działania haptenów. Wystąpił tam także prof. dr hab. nauk medycznych Krzysztof Buczyłko – alergolog z Centrum Alergologii w Łodzi, który nie mając żadnej wiedzy o substancjach grupowych krwi w wydzielinach zakwestionował istnienie alergii człowieka na człowieka czym wprowadził kilka milionów telewidzów w błąd. Więcej na ten temat www.haptens.republika.pl

Autor: Prof. dr Kazimierz Piotrowicz

 

 

Profesor Ludwik Hirszfeld – immunolog, który założył Instytut Immunologii we Wrocławiu zauważył częstsze konflikty serologiczne u kobiet z grupą krwi 0 niż z innymi  grupami krwi. Profesor Tadeusz Pniewski, który założył największą w Polsce stację krwiodawstwa zauważył wysoką częstość konfliktów serologicznych między matką, a płodem u kobiet, które mają grupę krwi 0 i rodzą dzieci z grupą krwi A1 lub B…