Chorzów.  16.04.2019

Beata Piotrowicz

Kazimierz Piotrowicz

www.kazimierzpiotrowicz.pl

Minister Sprawiedliwości

Zbigniew Ziobro

 

Prośba o ponaglenie rozpatrzenia dwóch skarg nadzwyczajnych złożonych w Biurze Poselskim Posła Michała Wójcika w Katowicach przy ul. Mariackiej 7, w dniu 16 listopada 2018 roku.

Każdy dzień zwłoki w rozpatrzeniu złożonej skargi powoduje, że monopolistyczna medycyna konwencjonalna dokonuje drastycznych szkód w zdrowiu całego społeczeństwa polskiego jak i społeczeństw krajów zrzeszonych w Unii Europejskiej. Dla udowodnienia tego o czym piszę podam przykład. W Polsce na skutek świadomie błędnego leczenia objawowego, które postępująco pogarsza krążenie i powoduje miażdżycę, co godzinę amputuje się komuś kończynę. Lekarze twierdzą, że to z powodu postępującej miażdżycy powodowanej cukrzycą, paleniem papierosów i innych czynników leżących po stronie chorych. Twierdzenie to jest nieprawdziwe, miażdżyca bowiem to choroba wielonarządowa, a ogromna ilość ludzi pali papierosy, choruje na cukrzycę itd., a pomimo to nie dochodzi u nich do zmian miażdżycowych które wymagały by amputacji. Tak samo dzieje się w przypadku niemal wszystkich postępujących chorób – leczone są ich objawy, a nie usuwa przyczyn. Podam na to przykłady. Nie usuwa się przyczyn tworzenia się guzów nowotworowych m.in. w piersiach kobiet, lecz zwalcza ich objawy, a potem na skutek tego amputuje się piersi. Nie działa się w kierunku zwalczania przyczyn chorób serca lecz leczy ich objawy. Takim najbardziej absurdalnym  postępowaniem działań objawowych lekarzy był przykład cierpień św. Jana Pawła ll. U Papieża, w wyniku szybkiego sprostowania się kręgosłupa nastąpił ucisk unerwienia łączącego tchawicę z mózgiem. Skutkiem tego mózg nie koordynował otwierania i zamykania się tchawicy. Lekarze zamiast założyć Papieżowi na szyję kołnierz ortopedyczny by rozciągnąć kręgosłup szyjny co natychmiast usprawniło by oddychanie, to aby Papież się nie udusił wykonali Jemu tracheotomię. Nie jest możliwe wyszczególnienie wszystkich szkód nasyconych absurdami i patologią lecznictwa objawowego, ponieważ zajęło by to wiele tomów książek. Co najmniej 80% sposobów objawowego leczenia medycznego to patologia. Medycyna zamiast usuwać przyczyny powodujące problemy zdrowotne – bowiem organizm ludzki to bezsprzecznie doskonała konstrukcja, chce na siłę zastąpić te funkcje tzw. naukowymi działaniami. Więcej na ten temat jest w załączonym pendrive. Ten drastyczny stan patologii trwa od wielu dekad dlatego, gdyż w jego utrwalaniu i zniewalaniu ludzkości biorą świadomy lub nieświadomy udział kolejne parlamenty. Lekarze nie mając niezależnej konkurencji leczą chorych objawowo nie uwzględniając ich przyczyn. Zatem świadomie i bezkarnie utrwalają te choroby co prowadzi do drastycznych skutków, które stara się ratować wspaniale dziś rozwinięta medycyna ratunkowa. Medycyna ta jednak nie jest w stanie cofnąć już zaistniałych nieodwracalnych szkód. Szybkie i pozytywne rozpatrzenie złożonych niniejszych skarg i podjęcie działań w tym kierunku będzie miało ogólnospołeczne znaczenie dla dobra zdrowia społeczeństwa polskiego, jak również społeczeństw Unii Europejskiej, a zapewne i społeczeństw całego świata. Spowoduje to również ogromne oszczędności dla budżetu państwa, na który niewątpliwie składa się całe społeczeństwo. Efektem będzie znacząca poprawa zdrowia ludzi oraz uniknie się niepotrzebnych masowych zgonów i okaleczeń powodowanych przez lecznictwo konwencjonalne. Każdego roku tylko w Polsce skutkuje to zbędnymi zgonami około 140000 osób, a statystycznie oceniając w Unii Europejskiej powoduje zgony około miliona siedmiuset tysięcy osób. Natomiast ilość osób niepotrzebnie okaleczanych przez medycynę oraz tych chorych, u których następuje pogarszanie się stanu zdrowia nie jest możliwa do określenia. Bazując na ilościach zgonów powodowanych przez medycynę konwencjonalną leczeniem wyłącznie objawowym, można przypuszczać, że ilość ta w Unii Europejskiej każdego roku sięga wielu milionów chorych, którzy w dobrej wierze korzystają z bezprawnie narzuconych im przez prawo sposobów leczenia tzw. konwencjonalnego. To, że takie leczenie nie ma nic wspólnego z konwencjonalnym dowodzi fakt, że nigdy w żadnym kraju nie odbyło się referendum, w którym społeczeństwa wypowiedziały by się, czy zgadzają się na objawowe leczenie metodami wyłącznie narzuconymi im przez medycynę konwencjonalną, czy również i innymi sprawdzonymi skutecznymi metodami. To z powodu legalnego braku konkurencji wykształciły się patologie w lecznictwie. Podobnie działo się w jednowładczym systemie komunistycznym. Społeczeństwo polskie, a w ślad za nim i inne narody poniosły duże ofiary zanim wyzwoliły się z pod tego jarzma. Koszt wyzwolenia się z pod komunizmu, w porównaniu do kosztów jakie każdego roku ponoszą społeczeństwa utrzymując narzucony im przez parlamenty jednowładczy system medyczny, jest niewspółmiernie wielokrotnie wyższy. Tak dużej i systematycznie powtarzającej się każdego roku tragedii nie powinno się zatajać, zatem postępowanie takie powinno być zakwalifikowane jako ludobójstwo, które jak wiadomo w żadnym kraju nie ulega przedawnieniu.

 

Dowody

 

Gdy w 2006 roku w Polsce lekarze strajkowali i poza przypadkami nagłymi nie leczyli chorych, to ówczesny Minister Zdrowia śp. profesor Zbigniew Religa w Wiadomościach TVP poinformował społeczeństwo, że w czasie gdy trwał strajk, śmiertelność ludzi w Polsce zmniejszyła się o 30%! Tak samo śmiertelność ta spadała i w innych krajach gdzie lekarze również strajkowali i nie leczyli ludzi, o czym informowały media w tych krajach. Były to Malta, Wielka Brytania, Słowenia, a poza Unią Europejską Izrael. Jednak media w tych krajach nie informowały społeczeństwa o faktycznych przyczynach tak ogromnej ilości niepotrzebnych zgonów i okaleczeń powodowanych przez lekarzy leczeniem wyłącznie objawowym, dlatego, że nikt w to nie wnikał. Natomiast lekarze zmuszani są do solidaryzowania się i milczenia na ten temat. Ci lekarze, którzy odkrywali tę tragiczną czarną stronę medycyny i poprzez media informowali o tym społeczeństwo, byli przez zsolidarnościowaną grupę decydenckich lekarzy napiętnowani poprzez utrudnianie im rozwoju w realizowaniu się w zawodzie. Dlatego w skardze nadzwyczajnej oraz w poszczególnych artykułach na załączonym pendrive piszę co jest powodem tak masowej ilości niepotrzebnych zgonów, okaleczeń i zmniejszających się urodzeń oraz coraz większej ilości rodzących się kalekich dzieci. Wyjaśniam też dlaczego ja na to wskazuję już od 1992 roku. Podkreślę, że bezskutecznie wielokrotnie pisałem o tym do akademii medycznych, Ministerstwa Zdrowia, parlamentarzystów oraz śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wskazywałem na to również w 1995 roku, gdy kandydowałem na Urząd Prezydenta Polski. W kampanii prezydenckiej podkreślałem, że na każdym szczeblu nauczania powinno nauczać się młodzież co to jest komunikacja komórkowa, w jaki sposób działa układ nerwowy i jak organizm daje nam znać o nadchodzącej chorobie oraz co zrobić aby w przedwstępnej fazie każdy samodzielnie mógł cofnąć chorobę. Ludzie bowiem idąc do lekarza powinni być z nim równymi partnerami, a nie traktowani jak przysłowiowe zwierzęta u weterynarza. Podkreślałem, że to Parlament powinien dokonać zmian w ustawie. W internecie oraz na spotkaniach z ludźmi wciąż o tym piszę i mówię. Od tej kampanii prezydenckiej upłynęło 24 lata i żaden Parlament nie uwzględnił moich postulatów, pomimo, że wszyscy politycy o mnie wiedzą. Jedyne z czym się spotykałem i nadal spotykam to wykpiwanie mnie – zwłaszcza podczas każdej kampanii prezydenckiej, gdy mówi się o mnie z ironią. Logicznym jest, że człowiek świadomy swego organizmu, to człowiek zdrowy, który nie obciąża wspólnego budżetu lecz generuje zyski i wzbogaca państwo. Pisząc o sytuacji w lecznictwie, zawsze wspominam, że przyczynami które opisuję, nie należy obarczać wszystkich lekarzy i całą medycynę konwencjonalną. Odpowiedzialni za to są przede wszystkim decydenci narzucający ludzkości monopolistyczny kierunek rozwoju medycyny. Winne są również kolejne parlamenty wszystkich krajów, które te monopolistyczne kierunki rozwoju medycyny zatwierdzają. To, że kierunek leczenia wyłącznie objawowego jest błędny, dowodzi fakt, że pomimo ogromnego postępu medycyny konwencjonalnej wciąż zwiększa się ilość chorób i chorych. Nie jest prawdą, jakoby dłuższe życie ludzi generowało choroby. Do mojego Instytutu w Gliwicach, który prowadziłem i zatrudniałem w nim lekarzy, (było to 106 pokoi dla 196 osób) przyjeżdżały również osoby mocno schorowane, które przez lata bezskutecznie leczyły się u wielu lekarzy. Przyjeżdżały również osoby w wieku powyżej 90 lat. Niemal wszyscy ci chorzy uzyskiwali zazwyczaj rewelacyjne efekty. Ponieważ wciąż udoskonalam tę metodę, zatem obecnie opisane efekty chorzy uzyskują znacznie szybciej. W każdej chwili mogę to powtórzyć na innych osobach chorych. Na załączonym pendrive są zamieszczone opinie i zdjęcia tych osób. Pośród nich są również opinie leczących się u mnie lekarzy. Podkreślę, że chorzy nigdy nie płacili z góry za pobyt w moim Instytucie lecz dopiero, gdy uzyskiwali zapewniane im rezultaty w poprawie zdrowia oraz gdy uzyskiwali potwierdzenie innych leczących się osób, zwłaszcza tych, którzy kończyli dwunastodniową kurację. Zawistny światek medyczny wraz z mediami zwalczał mnie z całą mocą oraz wielokrotnie podstępnie powodował działania pogorszenia mojego zdrowia aby doprowadzić mnie do śmierci. Decydencki świat medyczny ubezwłasnowolnił lekarzy narzucając im z góry określone procedury lecznicze, czym świadomie działa przeciwko tym lekarzom oraz przeciwko dobru zdrowia społeczeństwa. Lekarze bowiem jak roboty, aby zarobić na utrzymanie rodziny, muszą przyjmować jak największą ilość chorych. Taki schemat postępowania na pewno nie poprawi ogólnego dobra zdrowia społeczeństwa lecz je pogorszy.

Co jest bezpośrednią przyczyną tego tragicznego stanu piszę w załączonej skardze oraz w poszczególnych rozdziałach na dołączonym pendrive. Można też prześledzić moje publikacje na www.kazimierzpiotrowicz.pl , w rozdziałach tam zamieszczonych alarmuję, że tak wybiórczo ukierunkowany rozwój medycyny konwencjonalnej jest największym zagrożeniem dla przetrwania ludzkości. Zdaję sobie sprawę, że osoby do których się zwracam, mają mało czasu aby usiąść przed komputerem i czytać moje publikacje. Dlatego cały mój internetowy blog informacyjny zamieściłem na załączonym pendrive.

Wobec powyższego, jeszcze raz proszę o jak najszybszą interwencję w tej sprawie, gdyż moje działania są skierowane dla dobra zdrowia ludzkości.

 

Prof. dr MAIT Kazimierz Piotrowicz

 

W załączeniu kopie pisma oraz skarg nadzwyczajnych (na pendrive) otrzymują:

 

Biuro Poselskie

Michała Wójcika

Katowice, ul. Mariacka 7

 

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński

Warszawa, ul. Wiejska 4/6/8

 

Prokuratura Krajowa

Warszawa, ul Rakowiecka 26/30

 

Biuro Informacyjne Parlamentu Europejskiego

Warszawa, ul. Jasna 14/16A

 

Światowa Organizacja Zdrowia

Warszawa, al. Jerozolimskie 155