Przez 23 lata mojej działalności pomogłem około 800 tysiącom chorym i to zazwyczaj w przypadkach drastycznych. Wielu z tych chorych pomimo długotrwałego medycznego leczenia objawowego było kierowanych przez lekarzy na amputację nogi czy inny drastyczny zabieg. Decydenci medycyny doskonale wiedzieli o mojej metodzie samoleczenia a mimo to – a może dlatego, wraz z wieloma najbardziej znanymi mediami z całą mocą zwalczali mnie, a Izba Lekarska karała lekarzy których zatrudniałem, gdyż publikowali uzyskiwane efekty które w medycynie konwencjonalnej do dziś nie są możliwe. Zapoznajcie się z poniższymi wynikami bo może kogoś z waszych bliskich czeka jakaś drastyczna i niepotrzebna operacja.

Poniżej przedstawiam zdjęcia oraz dowody na to, że decydenci medycyny podważają zaufanie społeczeństwa do lekarzy którzy bardzo ciężko pracują, a pomimo to leczenie chorób postępujących jest mało skuteczne lub nawet szkodliwe. Lekarze lecząc chorych zgodnie z medycznymi procedurami wymyślonymi przez decydentów sami narażają się na ich choroby co sprawia, że żyją krócej niż ich pacjenci. Czy takie działania tych decydentów noszą znamiona antyspołecznych masowych przestępstw zorganizowanych, oceńcie Państwo sami?

 „JACYŚ” hakerzy co pewien czas niszczą moje publikacje, dlatego skanujcie moje publikacje i dalej je rozpowszechniajcie. Dziś 27.10.2015 r usunięto z mojej strony 80 zdjęć podobnych przypadków jak te poniżej.

Poniżej tylko niewielka część zdjęć chorych jakie posiadam z przed i po 10ciu dniach samoleczenia się moją metodą pod nadzorem moim i zatrudnianych przeze mnie lekarzy. Pozostałe będę systematycznie dodawał. Zdjęcia były robione przez zatrudniane przez mnie pielęgniarki do całodobowej opieki nad chorymi, dlatego nie są doskonałe.

Według decydenckiego środowiska medycznego, moje publikacje podważają zaufanie do lekarzy, ponieważ nauki medyczne zapewniają, iż nie jest znana etiologia (przyczyna) około 80% wszystkich chorób. Jak wiadomo leczenie objawowe tych chorób niezaprzeczalnie każdego roku prowadzi do kalectwa i śmierci kilkuset tysięcy chorych.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pacjent ten zamiast zdecydować się na amputację na jaką był kierowany, skorzystał z mojej metody samoleczenia. Gdy dr Maciej Hamankiewicz ówczesny Prezes Śląskiej Izby Lekarskiej, a obecnie Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, w imieniu lekarzy wytoczył mi proces o podważanie zaufania do lekarzy, pacjent ten jak i inni  zgłosił się do Sądu jako świadek chcąc dać swoje świadectwo. Sąd jednak na wniosek Hamankiewicza odmówił jego wysłuchania odnośnie uzyskanych efektów zdrowotnych, jak potem i wszystkich wskazanych przeze mnie świadków którym zadawałem te pytania.

 

przed i po 25

Ten pacjent również miał propozycję amputacji lewej nogi, pomimo długiego medyczno-naukowego leczenia objawowego. Stan po 12 dniach stosowania mojej metody. Jak wytłumaczyć fakt, że niemal wszyscy ludzie zgadzają się na metody leczenia które gwarantują im trwałe kalectwo?

 

przed i po 38

Kobieta ta w młodości miała odmrożone dłonie. Z powodu niedokrwienia były one stale lodowato zimne. Na drugim zdjęciu efekt po 12 dniach mojej kuracji; krążenie wróciło a dłonie ociepliły się. Niemal wszystkie kobiety które mają bóle, zaburzenia menstruacyjne – zwłaszcza silne oraz mają problemy z zajściem w ciążę, mają zazwyczaj zimne nogi i ręce. Jest to efekt utrwalenia stresu naczyń obwodowych oraz nieefektywnego dokrwienia narządów rodnych. Problemy te znikają lub w znaczącym stopniu zmniejszają się po zastosowaniu mojej metody już podczas pierwszej menstruacji.

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kobieta ta była leczona na nowotwór piersi, w końcu guz ten usunięto chirurgicznie. Pomimo to obrzęki i zmiany wystąpiły również na drugiej piersi, zatem kierowano ją na amputację obu piersi. Drugie zdjęcie pokazuje efekty po 10ciu dniach terapii moją metodą samoleczenia. Toksyny z obu piersi samoczynnie się wydaliły jak również znikły guzy. Szerzej w rozdziale „Panika nowotworowa – biznes jest biznes„. Zapamiętajcie, że duże piersi to zazwyczaj nadmierny rozrost tkanki tłuszczowej spowodowany zgromadzeniem się w nich toksyn.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Cukrzyca 600mg%. Po dziesięciu dniach samoleczenia cukier spadł na 250mg% i zabliźniły się rany po cukrzycowe. Cukrzyca typu l, po zastosowaniu mojej metody samoleczenia się organizmu, już po 10 dniach znikała aż w 97% przypadków. Natomiast w cukrzycy typu ll dzięki wzmocnieniu wymiany informacji przez układ nerwowy, zdecydowanie spadało zapotrzebowanie na insulinę, a były też przypadki że chorzy nie musieli już brać insuliny. Równocześnie z tym zmniejszały się, a nawet znikały objawy chorób wynikłych z cukrzycy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Porażenie mózgowe. 11to letnia dziewczynka nie chodziła od urodzenia pomimo ciągłego leczenia medycznego. Po 10ciu dniach nogi sprostowały się i trzymając się ściany powoli samodzielnie zaczęła chodzić. (Czytaj rozdział „Porażenia mózgowe„). Rodzice dzieci z porażeniami którym w 12 dni zmniejszyły się, a nawet całkowicie ustąpiły różnego rodzaju przykurcze i dzieci mogły samodzielnie chodzić, nie rozpowszechniały tych informacji. Zapewne dlatego aby nie utracić stałych świadczeń finansowych jakie otrzymywali na chore dziecko. Decydenci medycyny od 22 lat doskonale wiedzą o uzyskiwanych przez chorych efektach którzy zastosowali moją metodę, a pomimo to z całą mocą mnie zwalczają. Zapewne dlatego, że chorzy ci zdrowieją bez ich przyzwolenia. Mogą oni tak czynić ponieważ sprawują bezwzględną kontrolę nad zniewolonym społeczeństwem.

 

przed i po 49

Artretyzm i skrzywienie kręgosłupa po 12 dniach stosowania mojej metody kręgosłup się wyprostował i kobieta ta mogła swobodnie prosdtować dłonie i palce.

 

 

Poniżej moje wyniki kontrolne intensywności oddawania moczu UROFLOMETRIA jakich nigdy nie uzyskał żaden człowiek na świecie, a na końcu tego opisu wyniki moich badań biochemicznych. Podkreślę, że biegnie mi 72 rok życia. Tak rewelacyjnie zaczynają pracować nerki i pęcherz dzięki opracowanej przeze mnie metodzie.

Opisuje sposób doprowadzenia mnie przez lekarza w chorzowskim szpitalu do ogromnego bólu po to abym musiał udać się do tego szpitala, gdzie zapewne skończyło by się moje życie, w podobny sposób jak ojca Posła Zbigniewa Ziobry. Inne przypadki zamachów na moje życie publikuję w rozdziale „Lekarze to czy mordercy?„.

 

flawonometria

 

Historia poniżej opisywanego przypadku sięga 1986 roku. Zacznę jednak od końcowego zdarzenia we wrześniu 2014 roku.
Trzy dni po kąpieli w basenie miejskim w Chorzowie zatrzymało mi się wydalanie moczu. Było dla mnie zrozumiałe, że do gruczołu krokowego wniknęły bakterie i szybko się namnożyły blokując oddawanie moczu. Ponieważ był czwartek godz. 19.00 udałem się z tym problemem do Szpitala Urologicznego w Chorzowie. Przyjął mnie dyżurujący lekarz, który gdy otworzył komputer zorientował się kim jestem. Po wykonaniu USG założył mi cewnik i odesłał do domu. Jaki podstęp uknuł ten lekarz podczas zakładania mi cewnika?
Ze szpitala wróciłem do domu i poszedłem spać. Gdy rano wstałem zacząłem odczuwać parcie i ogromny ból pęcherza, tak ogromny, że ja nie krzyczałem, ja wrzeszczałem na cały głos. Gdy położyłem się ból niemal ustał, gdy po pewnym czasie wstałem ból ponownie się pojawił. Natychmiast zorientowałem się co mi zrobił ten psychopatyczny bandzior skryty pod białym fartuchem. Świadomie wsadził mi zbyt głęboko cewnik. Gdy leżałem niemal nic się nie działo, gdy wstawałem układ nerwowy pęcherza rozpoznawał cewnik jako mocz, więc aby go wydalić, mózg uaktywniał informacje w układzie nerwowym parcie na pęcherz. Gdy ten rzekomy mocz nadal zalegał, tworzyło się coraz większa parcie, zatem mózg informował mnie o tym ogromnym bólem. Wiedziałem, że cewnika sam nie mogę usunąć, jednak chwyciłem za wężyk i zacząłem go podciągać. Okazało się, że wężyk wysunął się prawie 3 cm. Gdy wstawałem ból zdecydowanie zmniejszał się, ale nadal występował. Udałem się zatem do lekarza rodzinnego w przychodni, który zapisał mi mocniejsze leki antybakteryjne niż te które sam kupiłem w aptece. W sobotę ból zmniejszył się ale utrzymywał się nadal, pojechałem więc na Pogotowie Ratunkowe i poprosiłem lekarza o wyjęcie cewnika. Po usunięciu cewnika ból natychmiast całkowicie zniknął. Wziąłem ze sobą dwie butelki wody i chodząc po korytarzu zacząłem ją pić, a gdy odczuwałem parcie wstrzymywałem się przed oddaniem moczu. Ponieważ mam dwa pęcherze (jak to się stało w wyniku podstępu innych lekarzy opiszę poniżej), zatem czasami gromadzi się nawet litr moczu. Po godzinie zacząłem odczuwać zwiększone parcie zatem nie wstrzymywałem się i okazało się, że mocz wydalał się bezproblemowo. Teraz po każdym pobycie na ogólnodostępnych basenach przez kolejne dwa dni zapobiegawczo zażywam leki antybakteryjne chroniące układ moczowy. Każdemu radzę tak postępować po pobycie na basenie.

 

Jak to się stało, że obok pęcherza utworzył mi się uchyłek wielkości ponad połowy pęcherza?

 

Z powodu bóli kręgosłupa które mimo stosowania różnych sposobów leczenia narastały mi już od młodości, co pewien czas chodziłem do lekarzy na badania i wykonywałem ich zalecenia. Pomimo to ból kręgosłupa i nóg powoli narastał, a nogi stawały się coraz zimniejsze, zwłaszcza lewa która była znacząco cieńsza. Po latach bezskutecznego leczenia w 1989 roku lekarze zalecili jej amputację twierdząc, że tylko w ten sposób może zniknąć ból. Jak bardzo kłamali daję tego dowód w opisach o prawdziwych przyczynach niedokrwienności.

 

potrojne v2

 

Tak wyglądały i moje nogi po wielu latach leczenia objawowego przez lekarzy. Dwa kolejne zdjęcia pokazują jak wyglądają moje nogi i mięśnie obecnie. Lewa noga jest wprawdzie trochę cieńsza ale nie mam żadnych żylaków czy wybroczyn, ustąpiła bladość a mięśnie są sprężyste i w kształcie serca. Nogi w naturalny sposób są naprzemiennie ciepłe lub zimne w zależności od głębokości stresu naczyń obwodowych. Odbudowa moich mięśni do obecnego stanu trwała 10 lat.

Z podobnymi problemami niedokrwienności kończyn (nóg i rąk) leczyło się u mnie kilkadziesiąt osób. Wspólna ich cecha? Każdy miał je bardzo zimne. Tylko w Polsce co godzinę komuś amputuje się nogę z powodu absurdalnych metod leczenia objawowego bez uwzględniania przyczyn chorób. Nikt z okaleczanych osób nie interweniuje, ponieważ krzywdzeni, okaleczani chorzy są bezsilni, a totalitarna Izba Lekarska zawsze rozmyje ten problem i wybroni decydentów medycyny którzy siłą prawa i jednowładczości narzucają lekarzom biznesowy sposób objawowego leczenia chorób. Jest to jedyna instytucja która nieświadomych pacjentów, zgodnie z dyktatem narzuconym społeczeństwu przez parlament, lecząc chorych bezkarnie przekształca ich w stałych klientów.

 

Dlaczego tak się dzieje?

Otóż unerwienie z moich nóg przesyłało do mózgu 100tu procentowe sygnały. Jednak z powodu utrącenia wyrostka kolczystego i oddzielenia się tej części, w mięśniu w tym miejscu postępował stan zapalny. Długotrwały ucisk spowodował stwardnienie mięśnia, a ponieważ przez mięsień ten przebiegał nerw przesyłający informację z i do mózgu, zatem sygnały były systematycznie osłabiane co skutkowało niedokrwieniem, a tym samym niedożywieniem nogi. Skutkowało to tym, że niedożywione mięśnie nie rozwijały się tak jak w drugiej nodze. Noga była zimna i boląca. Gdy ból był już nie do zniesienia lekarze zalecili mi jej amputację i to nie jeden lekarz, taką samą decyzję na przestrzeni dwóch ostatnich lat leczenia podjęło kilku lekarzy u których się leczyłem.

Nasuwa się pytanie, czy ci lekarze byli zwykłymi tumanami, czy też nakazują im tak postępować procedury medyczne (czytaj decydenci medycyny), bo tego że wszyscy leczący mnie lekarze w świadomy sposób chcieli mnie doprowadzić do kalectwa biorąc za to pieniądze ode mnie jak i z NFZtu nie biorę pod uwagę?

LUDZIE!!! Otwórzcie swą świadomość i zapamiętajcie, że każda choroba postępująca, a jest to ponad 80% wszystkich istniejących chorób, ma swój początek w zakłóceniach w wymianie informacji pomiędzy komórkami chorych narządów z centralnym i obwodowym układem nerwowym!!! Każdy najprostszy człowiek powinien to zrozumieć! Dlaczego zatem lekarze tego nie chcą zrozumieć, a ludzie zgadzają się na leczenie wyłącznie objawów chorób bez uwzględniania ich przyczyn, które zazwyczaj leżą po stronie chorego? Długotrwałe leczenie objawowe utrwala choroby, które potem skutkują drastycznymi zmianami w organizmie, włącznie z nowotworowymi czy też przypadkowymi modyfikacjami genetycznymi które zazwyczaj muszą usuwać chirurdzy drastyczną ingerencją chirurgiczną. Leczenie tych chorób bez uwzględniania ich przyczyn jest największym aspołecznym sabotażem ponieważ tylko w Polsce, każdego roku medycyna ta doprowadza do okaleczeń niepublikowaną dotąd ilość osób i doprowadza do przedwczesnych zgonów ponad sto tysięcy pacjentów.

 

Drugi przypadek to rozległy guz nowotworowy mojego płuca.

Z powodu rozległego guza nowotworowego jaki utworzył mi się na lewym płucu, siedmiu lekarzy po obejrzeniu zdjęć TK, (każdy oceniał te zdjęcia w innych miastach) zaleciło mi usunięcie płuca.

Nie zgodziłem się na amputacje nogi jak i płuca i sam zacząłem szukać sposobów na pozbycie się tych problemów bez konieczności amputacji. To właśnie widmo tych amputacji spowodowało, że skupiając się na przyczynach moich chorób, nie tylko usunąłem zagrożenia amputacji lecz zgłębiłem wiedzę z zakresu medycyny akademickiej jak i naturalnej do tego stopnia iż doszedłem do wspólnych przyczyn wszystkich chorób postępujących. Do dnia dzisiejszego gdy coś dzieje się z moim zdrowiem, ze zrozumiałych względów korzystam z badań medycznych oraz z doświadczeń lekarzy bo kto wykona mi badania wysokospecjalistycznym sprzętem medycznym i oceni jego wskazania jak nie lekarz? Chętnie też słucham ich diagnoz, ale decyzje o leczeniu zazwyczaj podejmuję sam.
Jak wspomniałem na wstępie, początek świadomie podstępnych działań kilkunastu lekarzy które miały miejsce na przestrzeni lat, miały na celu systematyczne pogarszanie się mojego zdrowia; m.inn. było to dwóch urologów oraz dwóch innych lekarzy wykonujących mi USG. Podkreślę, że w tym czasie nie miałem żadnego pojęcia o medycynie i sposobach leczenia, tak jak zapewne i dziś nie mają go niemal wszyscy ludzie, zwłaszcza chorzy.
W 1986 roku, (miałem wówczas 42 lata) lekarz rodzinny w Chrzanowie, podkreślę że bardzo uczciwy lekarz dr Józef Żak podczas wizyty powiedział abym co pewien czas robił badania ogólne, w tym urologiczne. Tak też postąpiłem. Pojechałem do prywatnego gabinetu urologicznego w Trzebini gdzie lekarz urolog wykonał mi USG układu moczowego oraz badanie palpacyjne gruczołu krokowego.
Po wykonaniu USG całego układu moczowego oraz badań palpacyjnych, lekarz ten powiedział, że mam gruczoł jak osiemnastolatek. Poradził mi wtedy, że aby utrzymać sprężystość pęcherza moczowego przez długie lata to powinienem podczas oddawania moczu naprzemiennie ściskać cewkę moczową tworząc parcie moczu i puszczać ją. Na przestrzeni kilku kolejnych lat trzech innych lekarzy tak samo mi radziło. Jak wspomniałem byłem wówczas, tak jak zapewne do dziś są niemal wszyscy ludzie, „medycznym zombie”, zatem wykonywałem te ich zalecenia.

 

Jak zwykle średnio co dwa lata wykonywałem ogólne badania. Pewnego razu trafiłem na uczciwego lekarza który robiąc mi USG jamy brzusznej powiedział mi i równocześnie pokazał na ekranie, że stworzył mi się spory uchyłek w pęcherzu, a ponadto nastąpił przerost płatka gruczołu krokowego, który równocześnie znacząco stracił  sprężystość. Płatek ten pełni rolę zaworu i zapobiega samoistnemu upływowi moczu. Powiedziałem wówczas temu lekarzowi o zaleceniach blokowania cewki moczowej przez czterech lekarzy. Odpowiedział mi natychmiast, że niedopuszczalne jest blokowanie oddawania moczu i wyjaśnił mi dlaczego. W pęcherzu moczowym czasami przeżywają bakterie które grupują się w ścianie pęcherza i osłabiają to miejsce co po pewnym czasie powoduje rozwiotczenie tego miejsca powodując uchyłek. Po zażyciu leków które niszczą te bakterie wszystko wraca do normy. Jeśli bakterie zgrupują się na małej powierzchni pęcherza, a ja blokuję oddawanie moczu, wówczas ciśnienie tworzy wybrzuszenie i powstaje w tym miejscu uchyłek. Jeśli stale tak się postępuję uchyłek powiększa się, a równocześnie płatek staje się sztywniejszy.
Pomyślałem sobie wówczas, że ci lekarze którzy zupełnie zdrowemu człowiekowi proponują zachowania o których wiedzą, że w przyszłości uwikłają go w stałe leczenie i będą mieli stałego bogatego pacjenta są zwykłymi sk………i. Cóż jednak mogłem im zrobić? Nic! Ponieważ wyparli by się tych zaleceń, a ponadto Izba Lekarska która chroni lekarzy, a nie pacjentów, ponieważ to lekarze wpłacają składki na funkcjonowanie tej Izby około 100 milionów zł rocznie, wybroni ich, bowiem opinie medyczne w sprawach sądowych wydają biegli lekarze sądowi, a jak mówi stare przysłowie „kruk krukowi oka nie wykole”.
Z uchyłkiem tym co pewien czas zgłaszałem się do urologów m.inn. do szpitala w Chorzowie aby go kontrolować. Stosowałem również opracowane przeze mnie metody. W 2011 roku lekarze w chorzowskim szpitalu urologii po kilku prywatnych wizytach w końcu zalecili mi operacyjne usunięcia uchyłka oraz gruczołu krokowego. Wpłaciłem za tą operację na konto szpitala zaliczkę dziewięć tysięcy zł więc już po trzech dniach przyjęto mnie na oddział urologiczny. W dniu przyjazdu od rana nic nie jadłem ponieważ miałem mieć operację. Zszedłem jednak do przychodni, siadłem pomiędzy pacjentami i zacząłem słuchać jak psioczą pacjenci którzy poddali się już takiej operacji. Zacząłem więc nawiązywać z nimi rozmowę.
Gdy poszedłem na oddział pielęgniarka powiedziała mi, że operacja została przesunięta na następny dzień. Słysząc jak psioczą pacjenci zrezygnowałem z operacji i poszedłem do domu.
Zadzwoniłem do szpitala w innym województwie w którym pracują lekarze katoliccy umówiłem się na wizytę do urologa. Ten wykonał mi szczegółowe badania układu moczowego i powiedział, że prawdopodobnie nie będzie musiał usuwać gruczołu i uchyłka pecherza, ale o tym zadecyduje wprowadzając przez cewkę kamerę która szczegółowo wykaże faktyczny stan układu moczowego wraz z pęcherzem i uchyłkiem. Podkreślę, że uchyłek był wielkości ponad połowy pęcherza.
Badanie wykazało, że tak pęcherz jak i uchyłek ma dobrą sprężystość i nie ma na nich jakichkolwiek nacieków czy brodawczaków, czym lekarz ten był bardzo zdziwiony. Ponadto przejście z uchyłka do pęcherza ma grubość 12mm, powiedział zatem, że oddając mocz będę go wydalał zarówno z uchyłka jak i pęcherza, będę miał więc jakoby dwa pęcherze. Jedyne co mi lekarz wykonał to lekko udrożnił mi płatek gruczołu krokowego, a nie usunął go tak jak proponowali mi inni lekarze. Dzięki temu choć upłynęło prawie cztery lata płatek bezproblemowo otwiera się i zamyka. Nie wycieka mi zatem bezwiednie mocz tak jak to się dzieje po usunięciu gruczołu krokowego czy też płatka, a badania USG wykazują, że nadal mam gruczoł jak osiemnastolatek. Oczywiście wciąż śpię na moim materacu oraz stosuję swoje metody zachowawcze.

 

Wracam do początku tej relacji. Gdy w 2014 roku po zakażeniu bakteriami udałem się do izby przyjęć w szpitalu urologicznym w Chorzowie, lekarz po otwarciu komputera zobaczył, że zrezygnowałem z proponowanej mi operacji w tym szpitalu i wycofałem pieniądze.
W trakcie gdy lekarz ten wykonywał mi USG zapytał czy wykonywałem zabieg i gdzie. Gdy powiedziałem, że wykonał to lekarz katolicki i powiedziałem co robił, oraz że powiedział iż nie trzeba robić tak drastycznej operacji, wówczas zauważyłem że mimika jego twarzy wyrażała zaciętość, zatem moja czujność wzrosła. Nie wiedziałem, że zakładając mi cewnik świadomie uknuł podstęp. Gdy podczas zakładania cewnika weszła pielęgniarka zauważyłem, że ze zdziwieniem spojrzała na nas. Jak się potem dowiedziałem, cewniki zazwyczaj zakładają pielęgniarki… Dalszą historię zawarłem na początku tego opisu.

 

Jakie natomiast efekty uzyskałem dzięki temu że trafiłem na uczciwego lekarza katolickiego oraz stosowałem moje metody niech zaświadczą poniższe wyniki.

 

Po trzech latach od udrożnienia płatka gruczołu krokowego w maju 2015 roku zgłosiłem się na kontrolę do lekarza który wykonywał mi zabieg. Po zrobieniu USG wykonał mi uroflowmetrię. Badanie to polega na pomiarze efektywności wydalania moczu.
Gdy obejrzał wyniki, dosłownie wytrzeszczył oczy i pokazał je pielęgniarce. Ta spojrzała i również była podekscytowana. Zapytałem więc co się stało. Lekarz odpowiedział mi w ten sposób; odkąd wykonuję te badania nie widziałem takich wyników ani też o takich nie słyszałem. Studenci którym wykonuję te badania uzyskują wykres 20 do 22. Tylko jeden raz słyszałem, że jakiś mężczyzna miał wskazania 32, natomiast Pana wykres wynosi 42 pomimo że ma pan 71 lat!!! Jest to niespotykany przypadek.
Dlaczego uzyskałem taki wynik?? Opracowując moją metodę samoleczenia się organizmu skupiałem się na usprawnianiu organizmu w wydalaniu moczu, jako, że wszystkie toksyny kierowane są do pęcherza moczowego. Cóż nam bowiem nawet z najdoskonalszych składników odżywczych gdy układ chłonny nie będzie miał możliwości wyprowadzenia toksyn z przestrzeni międzykomórkowych gdzie toksyny te zalegają? Nieefektywnie wydalane toksyny blokują chemoreceptory komórkowe co powoduje iż gromadzą się w nich związki agonistyczne i antagonistyczne które z kolei ograniczają wchłanianie płynów odżywczych z przestrzeni międzykomórkowych oraz fałszują odpowiedź centralnego układu nerwowego. Skutkiem tego komórki, a potem narządy, z powodu niedoborów chorują – nierzadko przeistaczając się w komórki nowotworowe. Czytaj rozdział „Panika nowotworowa – biznes jest biznes” oraz „Jak bezkarnie zabija się ludzi…”.

 

Niemal wszyscy chorzy którzy leczyli się u mnie w gliwickim Instytucie twierdzili, że wydalany przez nich mocz jest przez kilka dni bardzo cuchnący. Przyjeżdżały do mojego Instytutu również chorzy którzy w swoim miejscu zamieszkania byłli co dwa dni dializowani i zanim znalazł się dla nich termin na dializy w Gliwicach upływało 5 do 6 dni. Gdy lekarze dializujący oglądali wyniki tych pacjentów byli ogromnie zdziwieni i mówili że po takiej przerwie ich organizm powinien być mocno zatruty, a jednak wyniki są lepsze niż mają inni dializowani po dwóch dniach od dializy. Działo się tak pomimo, że chorzy ci nadal nie wydalali moczu. Wyjątek stanowił tylko jeden chory który już po trzech dniach zaczął oddawać mocz. Dlaczego zatem ci dializowani nie byli zatruci własnym moczem? Odpowiedź jest prosta. Wzmocnienie wymiany informacji równocześnie wszystkich narządów z mózgiem powodowało że z płyny te były efektywnej rozpoznawane i ponownie wykorzystywane.
Myślicie że lekarze którzy widzieli te wspaniałe rezultaty zainteresowali moją metodą decydentów medycznych? Nie! Zawsze działo się przeciwnie, im lepsze wyniki uzyskiwaliśmy w Instytucie i je publikowaliśmy tym większa była agresja Izby Lekarskiej i sprzedajnych mediów wobec mnie i lekarzy u mnie pracujących!

 

Moje badania biochemiczne

 

 

bad biochemiczne

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Duża rotacja kręgosłupa przed i po 12tu dniach samoleczenia moją metodą. W przypadkach skrzywień kręgosłupa spowodowanych rozwiotczeniem mięśni, kręgosłup prostował się po kilku nocach przespanych na moim materacu, a bywało też, zwłaszcza u dzieci, że już po jednej nocy.

_________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Osiemdziesięcioletni mężczyzna po 12tu dniach samoleczenia na moim materacu.

____________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

przed i po 36

Trzydziestoletnia kobieta przed i po 12 dniach stosowania mojej bezinwazyjnej metody.

_________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kobieta z rotacją kręgosłupa przed i po 12tu dniach samoleczenia.

________________________________________________________________________________________________________________________________________________________–

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kobieta z zażółconymi zmianami na skórze spowodowanymi marskością wątroby. Po dziesięciu dniach marskość całkowicie zniknęła, a lekarze którzy oglądali jej wyniki biochemiczne wykonane po dziesięciu dniach kuracji twierdzili, że nie mogła mieć marskości ponieważ wyniki badań tego nie wykazują. Marskość wątroby znikała u wszystkich którzy korzystali z mojej metody samoleczenia.

____________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kobieta ta w młodości uprawiała łyżwiarstwo figurowe na lodzie i mocno ściskała buty. Konsekwencje z tego wynikłe w późniejszych latach widać na zdjęciu. Niestety pielęgniarki nie wykonały zdjęcia po 12tu dniach leczenia w gliwickim Instytucie. Uzyskane efekty to powrót krążenia i ocieplenie stóp oraz w tym przypadku niewielka wizualna poprawa.

 

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Rotacja kręgosłupa oraz zaczerwienienie ciała przed i po 12to dniowej kuracji samoleczenia.

 

przed i po 7

przed i po 18

przed i po 13

przed i po 22

przed i po 25

przed i po 36

przed i po 38

przed i po 42

przed i po 44

przed i po 45

przed i po 48

przed i po 58

przed i po 63

przed i po 65

przed i po 66

przed i po 69

przed i po 9

przed i po 2

przed i po 11

przed i po 16

przed i po 19

przed i po 29

Powyżej i poniżej dłonie po odmrożeniu wiele lat temu, przed i po dwunastu dniach terapii na materacu.

 

przed i po 61

przed i po 3

przed i po 12

przed i po 14

przed i po 8

przed i po 10

przed i po 12

przed i po 23

przed i po 24

przed i po 28

przed i po 35

przed i po 37

przed i po 43

przed i po 46

przed i po 51

 

 

przed i po 26

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kobieta z rotacją kręgosłupa, przed i po 12to dniowej kuracji samoleczenia.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kobieta przed i po 12tu dniach samoleczenia moją metodą.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kobieta z bólami sztywnością ramion i barku która nie mogła zapiąć stanika przed i po 12to dniowym samoleczeniu moją metodą.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kobieta z rotacją kręgosłupa przed i po 12tu dniach samoleczenia.

2134

Rozległy guz nowotworowy mojego płuca. Siedmiu lekarzy, w tym trzech profesorów orzekło „jak najszybsze usunięcie lewego płuca ponieważ guz rozwinie się na drugim płucu i nastąpi śmierć”.

Pierwsze zdjęcie TK zostało wykonane po wykonaniu RTG, które tak jak i RTG wykazało guza. Drugie zdjęcie po miesiącu wykazało, ze guz zaczął się rozchodzić. Trzecie zdjęcie wykonane po miesiącu nie wykazało już guza. Czwarte zdjęcie kontrolne wykonane po roku również nie wykazało guza. Gdy zdjęcia te pokazałem tym samym lekarzom, to dwóch powiedziało „udało się panu”, a pozostali w ogóle nic nie powiedzieli. Żaden nie wykazał zainteresowania moją metodą, no bo cóż, przcież to nie ich płuca, a inną metodą niż nakazana nie wolno im leczyć. Upłynęło 21 lat od tej diagnozy, biegnie mi 72gi rok, a moje płuca pracują jak przysłowiowe miechy.

 

 

Mam tysiące takich zdjęć które systematycznie będę publikował na tej stronie.

 

 

Kobieta ta była leczona na nowtwór piersi. Po w