Ludzie Zombie
Czy masowe publikacje medialne niespełnianych obietnic przekształcają psychikę ludzkości w Zombie?
Znane są przypadki zombie wśród ludzi. Znanych jest też w przyrodzie wiele innych przypadków zombie (w internecie znajdziesz wiele źródeł). Przypadki te polegają na zmianie świadomości zaatakowanych osobników i skuteczne przejęcie nad nimi kontroli poprzez dokonanie zmian w ich mózgu w taki sposób aby dominujące grupy pasożytnicze mogły na nich żerować powoli aż zostaną w znieczuleniu „zjedzone”. Zombie nie mają zatem świadomości, że ich cierpienia i znacznie przedwczesna śmierć jest zaplanowana i że są powoli „zjadani”, a jako żywa pożywka poświęcają swe życie dla sych pasożytów i ich pokoleń.
Co wspólnego łączy zatem przyrodnicze Zombie i masowo manipulowane medyczno medialne publikacje? Z dalszej treści przekonacie się, że bardzo dużo. Wprawdzie dziennikarze i lekarze nie zjadają ludzi, ale kształtują ich psychikę w taki sposób aby oni z zaufaniem oczekiwali wieści na cudowne lekarstwa, operacje, szczepionki i inne działania, pomimo, że ludzki organizm, każda jego komórka, posiada wszystkie niezbędne do życia funkcje samoregulacyjne, samoobronne i samonaprawcze. W sterowaniu tymi funkcjami zasadniczą rolę pełni zwrotna komunikacja komórkowa pomiędzy narządami i mózgiem przenoszona poprze układ nerwowy i połączenia neuronowe. Czym więcej połączeń utworzymy i tworzyć będziemy wciąż nowe, tym większą wiedzę będziemy mogli posiąść. Jeśli zaniechacie budowy nowych połączeń, to staniecie się sklerotykami. Aby te wszystkie funkcje odbywały się poprawnie, niezbędne jest odpowiednie dokrwienie i dotlenienie, które jest zmienne i zależy od poprawnych zwrotnych informacji pomiędzy komórkami oraz mózgiem.
Bywając na wykładach i konsultacjach w Izraelu, słyszałem jak rodzice mówili do swych dzieci; „ucz się, bo jeśli posiądziesz dużo wiedzy, to ty będziesz rządził innymi, a nie oni tobą”. Jak na ironię, w Polsce w wielu środowiskach dominuje przekonanie, że szkoła jest złem koniecznym i wiedza szkolna przydatna jest w życiu zaledwie w kilku procentach. Słyszałem też jak zupełnie dorośli ludzie mówili z ironią w głosie, że w szkołę rzucali kamieniami… Na takim gruncie społecznym bardzo łatwo jest posiać niewiedzę a wszczepić wiarę, zwłaszcza gdy dzięki tej niewiedzy poszczególne dobrze zorganizowane grupy czerpią duże korzyści. Taką grupą jest niezaprzeczalnie środowisko medyczno-farmakologiczne i medialne – choć każdy wie (i ja to potwierdzam), iż bez medycyny konwencjonalnej i bez leków bardzo trudno było by żyć. Nie oznacza to, że lekarze są winni niewiedzy swoich pacjentów. Absolutnie tak nie jest – winni są parlamentarzyści którzy utrzymują monopolistyczny system w lecznictwie i blokują rozwijanie się konkurencji! Lekarze (tylko niektórzy) w miarę wolnego czasu podczas wizyty robią co mogą aby wyedukować pacjentów. Czy jednak możliwe jest np. wytłumaczenie dzieciom w przedszkolu co to są całki czy różniczkowanie? Czym zatem kierują się pacjenci? Wiarą w leczenie! Mało tego, mają pretensję do lekarzy, że ich nie wyleczą. Tacy pacjenci nigdy nie zrozumieją, że przyczyny ich chorób tworzą oni sami; brakiem istotnej wiedzy o swym organizmie, błędami zachowawczymi, oraz środowiskowymi w którym żyją.

Kandydując na Urząd Prezydenta Polski w 1995 roku podczas kampanii podkreślałem, że należy na każdym szczeblu nauczania, począwszy już od pierwszej klasy szkoły podstawowej, w przystępny sposób edukować dzieci, a także całe społeczeństwo co to jest komunikacja komórkowa, w jaki sposób organizm sygnalizuje nadchodzące choroby i w jaki sposób im zapobiec w fazie przedwstępnej. Najogólniej mówiąc w uzupełnieniu proponowałem medycynę samozachowawczą i holistyczną.
Niestety, w tym właśnie czasie zlikwidowano w szkołach lekcje higieny oraz wszelkie inne przeglądowe badania zdrowia dzieci. Co natomiast wprowadzono w to miejsce? Religię! A zatem nauczanie o wierze. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że wiara jest przeciwnością wiedzy. Jeśli bowiem adwersarz nie jest w stanie udowodnić swych racji i odnosi się do wiary w to o czym mówi, to taka wiedza jest niewiele warta!
Nie kwestionuję potrzeby wyznań religijnych. W Polsce zarejestrowanych jest 196 związków wyznaniowych. W Izraelu około 70. Wiara jest ludziom o niezbyt szerokim umyśle potrzebna…

Jak bardzo dziwny jest świat przyrody udowodnili naukowcy, którzy zidentyfikowali cztery gatunki grzyba, który skutecznie przejmuje kontrolę nad organizmem mrówki, zamieniając ją w zombie – informuje serwis LiveScience.
Każdy z czterech gatunków odkrytego w tropikalnych lasach Brazylii grzyba specjalizuje się w kontrolowaniu innego gatunku mrówki robotnicy. Po raz pierwszy gatunek pasożytniczego grzyba Ophiocordyceps unilateralis został zidentyfikowany w 1865 roku.
Jeśli nie chcesz być psychologicznym Zombie (a może już jesteś?) to nie wierz wyłącznie w medycynę konwencjonalną, która chyba we wszystkich krajach narzucona została ludziom siłą. ŻĄDAJCIE REFERENDUM NAD WYPOWIEDZENIEM SIĘ CO DO STOSOWANIA RÓŻNYCH METOD LECZENIA, A ZWŁASZCZA ZAPOBIEGANIA CHOROBOM. Piszę i mówię o tym od 1992 roku. Jeśli przez tyle lat mnie nie wsparliście, to czy jesteście ZĄBIE?
Kazimierz Piotrowicz