W poniższej treści i na tym blogu informacyjnym nie opisuję cudów czy skomplikowanej wiedzy o organizmie ludzkim lecz zawsze potwierdzane efekty samoregulacyjne i samonaprawcze samoistnie powstające w organizmie które każdy w kilkadziesiąt minut sam może sprawdzić na sobie i rodzinie. Nigdzie na świecie nie zdarzyło się aby nawet najwybitniejszy lekarz dawał gwarancję uzyskania określonego sukcesu w samoistnej poprawie zdrowia każdemu człowiekowi, a tym bardziej zobowiązał się do zapłacenia kary jeśli chory poprawy tej nie uzyska. W dalszej części piszę jaką ja daję gwarancję. Jeśli nadal ktoś nie wierzy w to co piszę, to znaczy, że jego umysł jest zakłamany w medycynie lecznictwa objawowego które nie uwzględnia przyczyn chorób, tak jak zakłamane są umysły wiernych wyznawców w państwie islamskim, zatem nie ma sensu aby taka osoba czytała ten blog informacyjny. Przy czym sceptycyzm jest tu niezbędny, dlatego, aby osoba podatna na sugestie nie powiedziała potem, że „wiara czyni cuda”.

Każdy wie, że podczas snu organizm sam się regeneruje. Dlaczego zatem organizm nie zawsze skutecznie zwalcza choroby?

Ponad 80% wszystkich chorób postępujących ma bardzo błahe powody, a są nimi zakłócenia komunikacji komórkowych oraz zakłócenia w wymianie zawartych w komórkach informacji z narządowym, obwodowym i centralnym układem nerwowym, którego główną rolę pełni mózg. Lekarze niemal nigdy tego nie uwzględniają, a tym bardziej nie usuwają przyczyn chorób ponieważ uniwersytety medyczne ich tego nie uczą, a ponadto przyczyny chorób leżą po stronie chorych, a nie lekarzy. Gdy chorzy przez dłuższy czas są leczeni wyłącznie objawowo, to choroby utrwalają się, a potem ich skutki musi usuwać rewelacyjnie rozwinięta medycyna ratunkowa – lub jak to do chorych mówią niektórzy lekarze – „wyleczyć może doktor piasek”.

Do psychiki ludzi nie dociera fakt, że przywracanie poprawności wymiany informacji pomiędzy narządami i mózgiem jest wyjątkowo proste, a reakcje autoregulacyjne całego organizmu zaczynają się równocześnie we wszystkich narządach już w czasie od kilku do kilkunastu minut od chwili położenia się na najnowszym modelu materaca Innowator. Natomiast wzmocnienie całego układu nerwowego zazwyczaj trwa około 1 do 3 godzin od położenia się na tym materacu, o czym każdy chory przekonuje się odczuciowo oraz sprawdza wskazania na powszechnym medycznym sprzęcie pomiarowym. Nie ma więc znaczenia ile masz chorób ponieważ materac Innowator niczego nie leczy lecz optymalizuje warunki w których organizm bezinwazyjne wzmocnia funkcje połączeń w układzie nerwowym które decydują o naszym zdrowiu. Wyjątek stanowią trwałe przypadki uszkodzeń mózgu, zerwanie rdzenia kręgowego, trwałe i duże zniekształcenie kręgosłupa które blokuje nerw, degeneracja lub uszkodzenie któregoś z nerwów i inne trwałe uszkodzenia w tym płodowe.

Chorzy po godzinie leżenia na materacu czują dużą euforię, lekkość ciała, a przede wszystkim znacząco poprawia się im psychika co niezbicie dowodzi, że w ślad za sygnałem nerwowym do mózgu i do narządów dotarła właściwa ilość tlenu i rozpoczęły się procesy samoregulacji oraz samonaprawy w chorych narządach. Mało kto wie, że bezsenność zazwyczaj wiąże się z niedotlenieniem mózgu, który podczas snu pracuje znacznie intensywniej niż w czasie dnia.

Bardzo ważnym jest, że organizm każdego kto położy się na materacu Innowator poprzez autodiagnozę sam wskazuje zakłócenia, również tym osobom które uważają się za zdrowe. Miejsca zakłóceń odczuwane są w postaci delikatnych drań, mrowienia, pulsacji, ciepła, zimna, delikatnego bólu czy innych podobnych zjawisk i  występują one tylko w miejscach chorobowo zmienionych. Jest to równoczesny dowód, że organizm rozpoczął samoregulację i samonaprawę, a dla osób zdrowych jest to sygnał, że z powodu niewiedzy i złej obsługi swego organizmu postępowały już początkowe fazy choroby, pomimo że dotychczas nie objawiały się jeszcze odczuwalnymi symptomami chorobowymi. Takie przypadki organizm zazwyczaj cofa całkowicie już podczas wykonywania autodiagnozy.

Natomiast znacząca poprawa funkcji organizmu, a nierzadko całkowite ustąpienie chorób, odbywa się zazwyczaj po kilku tygodniach użytkowania materaca. W przypadkach zaawansowanych na materacu należy spać do końca życia. Ponieważ poprawa pracy wszystkich narządów dokonuje się szybko – pierwsza w ciągu pierwszej godziny, a dalsza w zależności od uszkodzeń zazwyczaj w kilkanaście dni do kilku tygodni, zachodzi zatem konieczność ograniczania i/lub odstąpienia od zażywania leków. Dlatego osoby które zażywają leki i nie wiedzą jak je dawkować powinny być pod kontrolą leczącego lekarza. Nie zdarzyło się ani razu aby ktokolwiek kto położył się na materacu nie uzyskał adekwatnych wyników.

Uprzedzę nasuwające się pytanie; „a co na to profesorzy i decydenci medycyny?” i od razu dam odpowiedź; zapytajcie o to obecnego Ministra Zdrowia Konstantego Radziwiłła i obecnego Prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej, który zarazem jest Prezesem Krajowej Izby Lekarskiej dr Macieja Hamankiewicza, bo to oni współuczestniczyli w karaniu pracujących u mnie lekarzy pomimo, że lekarze ci skuteczniej niż wszyscy inni lekarze na świecie pomagali chorym jacy zjeżdżali do mnie z całego świata oraz zrobili wszystko co w ich mocy aby zniszczyć utworzony i prowadzony przeze mnie Międzynarodowy Instytut Zdrowia w Gliwicach, który miał 106 pokoi dla 196 chorych. W Instytucie był również punkt pierwszej pomocy medycznej który czynny był całą dobę i pracowali tam zatrudnieni przeze mnie lekarze: internista, pulmonolog i alergolog. W Instytucie zbudowałem również gabinety kardiologiczny, ginekologiczny i stomatologiczny, które wynajmowałem lekarzom z zewnątrz za symboliczne 200zł miesięcznie, dlatego aby pacjenci Instytutu mieli łatwy dostęp także do lekarzy specjalistów. Natomiast w gabinetach Instytutu pracowali zatrudnienie przeze mnie lekarze; internista, pulmonolog i alergolog; Tak wymienieni powyżej decydenci medycyny jak i ich prominenci w imieniu których dziś działa Minister Zdrowia Konstanty Radziwiłł jak i dr Hamankiewicz, strzegąc wyłączności totalitarnego biznesu świata medycznego sprzeniewierzają się dobru zdrowia społeczeństwa polskiego i całej ludzkości i nikt na to nie reaguje. Co natomiast robili ci dzisiejsi czołowi przedstawiciele biznesu medycznego? Wysyłali do lekarzy którym wynajmowałem gabinety lekarską komisję etyczną która dobitnie tłumaczyła tym lekarzom niestosowność prowadzenia gabinetów lekarskich w moim Instytucie. Zapewne zapytacie; a co na to media które twierdzą, że kształtują opinię społeczną i pilnują praworządności? Odpowiem na to tak: dranie, łobuzy i chuligani medialni którzy wespół z Izbą Lekarską świadomie dokonują medialnego spustoszenia w umysłach społeczeństwa. Dlaczego? Powód jest oczywisty; największym dochodem dla mediów są reklamy leków, a „obiecanki cacanki” których wiele się nie spełnia lub są tak drogie, że nawet najbogatszych państw na nie nie stać, są napędzaniem im koniunktury oglądalności.

W tym miejscu przytoczę tylko jeden dowód. Cały świat widział jak przez długi czas – dziś już świętemu Papieżowi Janowi Pawłowi ll, wypływały płyny z ust i każdy widział, że nagle w kilka dni przestały wypływać. Nikt jednak nie odważył się powiedzieć głośno że to dzięki temu, że Kardynał Dziwisz wysłuchał moich rad oraz zastosował u Papieża opracowany przeze mnie materac. Czytaj rozdział „Prawdziwa przyczyna śmierci Papieża Jana Pawła ll.

Edukacja, konsultacja oraz autodiagnoza odbywa się w siedzibie firmy w Chorzowie i trwa około 6 do 8 godzin. Nikt nie płaci przed spotkaniem i konsultacją lecz dopiero po, a gdyby nie uzyskał zagwarantowanych przez telefon wyników, wówczas otrzymał by odszkodowanie w postaci dwukrotnego zwrotu kosztów podróży – co na wiele tysięcy osób które skorzystały z tej metody jeszcze nigdy się nie zdarzyło.

Przyśpieszam moje działania by przywrócić medycynie w miarę ludzką twarz bo jest to tylko kwestia czasu gdy trafi się kolejny psychopata w białym fartuchu i pozbawi mnie życia (czytaj rozdział „Lekarze to czy mordercy”).